Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineaniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: OBERON
34065 odwiedzin | wpisów: 100, komentarzy: 703, obserwuje: 63

88. Zbiornik na deszczówkę

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Cześć, czy ktoś z Was planuje zbiornik w ogrodzie na deszczówkę? Na wiosnę planuję równanie terenu, odwodnienie i jeszcze przyszła myśl, by rozważyć zbiornik na deszczówkę, taki podziemny. 

Jakieś plusy, minusy? Ktoś coś podpowie?


Komentarze (10)
autor:nakedpenguin  dodano: 1 miesiąc temu
Cześć.

Ja planuję zbiornik na deszczówkę. Z tym, że w PZT go nie mam i się robi kłopot. Chciałem nim zastąpić studnię chłonną, a przelew wyprowadzić na poletko rozsączające.
Przy okazji - do zbiornika zamierzam przelewać oczyszczoną wodę z oczyszczalni biologicznej (98% oczysczenia, więc na ogród pryskany Roundup'em w sam raz), zamiast to rozsączać

Plusy są oczywiste:
- woda do podlewania ogrodu
- woda szara do mycia auta, do wykorzystania np. do spłukiwania toalet

Minusy:
- co najmniej zgłoszenie do starostwa (zbiornik bezodpływowy w teorii)
- trzeba mieć miejsce (chyba przepisy regulują odległości)
- trzeba kopać
- żeby to wykorzystać trzeba doprowadzić prąd i wstawić pompę

I jeszcze trzeba wybrać jaki (pojemność, materiał) ! Betonowe są tańsze - ale wtedy ktoś musi zamontować. Najlepiej ten, kto robi odwodnienie i równa teren :)

W razie czego są jeszcze rozwiązania alternatywne - sąsiad ma taką doje**ną plastikową amforę - 300 albo i więcej litrów - bezpośrednio pod rynną. Można kupić w markecie, kosztuje niedużo, wygląda przyzwoicie i nie trzeba się męczyć.
Odpowiedź do nakedpenguin
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
Co to PZT? Masz jakiś link do amfory sąsiada? :)
autor:szarobialy  dodano: 1 miesiąc temu
Mam dwa (ustawione jeden na drugim) kręgi betonowe. Średnica 2.5 metra i chyba (o ile dobrze pamiętam) 3000 l pojemność.
W ubiegłym sezonie raz tylko podlewałam ogród wodą z sieci. Czasem po deszczu zbiornik był pełen. Mamy dużą powierzchnię dachu i stąd rynny odprowadzają mnóstwo wody.
Technicznie: koparka wykopała dół, pan zdejmował kręgi bezpośrednio do tegoż dołu, a fachowcy od kostki, którzy robili także odpływ deszczówki zrobili resztę.
Moim zdaniem to dobre rozwiązanie.

Pozdrawiam
Odpowiedź do szarobialy
autor:aniabudujeoberona  dodano: 30 dni temu
i twoja informacja najbardziej mnie przekonuje, praktyczne informacje i technikalia :) to właśnie jest konkretna porada, dziękuję za inspirację :)
autor:dirkbud  dodano: 1 miesiąc temu
Ja mam typowy zbiornik na deszczówkę z tworzywa pojemność 3.5 tys litrów. Foto na blogu. Dwie mocniejsze ulewy i jest prawie pełny.Dlatego warto się zastanowić nad wielkością i do czego właściwie ma służyć. No i co robić z nadmiarem wody..
Odpowiedź do dirkbud
autor:aniabudujeoberona  dodano: 30 dni temu
a Ty co robisz z nadmiarem wody?

ja myślałam, żeby stawek na działce zmniejszyć o połowę, w połowie dać zbiornik (idealnie pod rynnę by było), a to co by było nadmiarem wpływałoby z zbiornika do stawu
autor:martusia91  dodano: 1 miesiąc temu
U nas też planuję dać zbiornik na deszczówkę - myślę o 10m^3.
Nadmiar wody albo wężem rozsączającym puszcze albo prosto w rów (tylko, że dyskretnie ;))
Do tego automatyka podpięta pod system inteligentnego domu co by nie pamiętać o podlewaniu ;)
Odpowiedź do martusia91
autor:aniabudujeoberona  dodano: 28 dni temu
inteligentny dom i nie pamiętać o podlewaniu brzmi super, napisz coś więcej na ten temat :)
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:martusia91  dodano: 28 dni temu
Więcej o inteligentnej automatyce u mnie na blogu (o podlewaniu jeszcze nie ma nic bo nie zrealizowane).
autor:deffnet  dodano: 1 miesiąc temu
Kochana u nas też plany na zbiornik :]

87. Mój dach :)

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Mój dach rodzi się czwarty tydzień... Czy to naprawdę najtrudniejszy etap?
Trwa najdłużej, kosztuje najwięcej, dłuży się niemiłosiernie...
Czy u Was też tak to wyglądało?


Komentarze (17)
autor:alaslawek  dodano: 1 miesiąc temu
Oj taaaak!!!1 U nas etap dachu też wyglądał podobnie. Ostatecznie po ponad 7 tygodniach prac dobiegł końca:) Wymęczył nas psychicznie( opóźnienia w dostawie dużo wcześniej zamówionego towaru, krótki czas pracy fachowców w ciągu dnia, nie wszystko wyszło i wygląda tak, jakbyśmy sobie tego życzyli....) i finansowo również:(
Życzę cierpliwości:))) Potem już będzie z górki, chyba he he:)))
Odpowiedź do alaslawek
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
U mnie miało być 5 tygodni, ale z tego co widzę, będzie 7 tygodni jak nic, o ile nie więcej. O tak! Cierpliwość to podstawa :)
autor:ania.jakub  dodano: 1 miesiąc temu
Oj, podobnie było u mnie. Z obiecywanych dwóch tygodni zrobił się miesiąc i wcale to nie była wina pogody. Chyba przez to oczekiwanie jeszcze bardziej się cieszyłam, jak już wreszcie dach był skończony :D Życzę cierpliwości ;)
Odpowiedź do ania.jakub
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
Oh, ta radość jak już to skończą! :)
autor:koliberek  dodano: 1 miesiąc temu
O nieee....u mnie jak wpadli górale raz dwa trzy więźba w 2 dni ułożona. Dachówka może w 1.5 tygodnia z małymi przerwami i było gotowe, więc u Was długooo nie mam co prawda założonych rynien po ścianie i brak podbitki jeszcze, ale tak szybko to poszło, że byłam w szoku. Faktycznie drogie to, ale cała hydraulika razem z ogrzewaniem w domu też mnie zaskoczyła wysoką ceną. Ale nie martwcie się, oby do przodu :)
Odpowiedź do koliberek
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
Wszystko zależy jaki dach ;) Czy jest jakiś etap na budowie, który nie zaskakuje? ;)
autor:pa.00  dodano: 1 miesiąc temu
Czy ja wiem,czy to najdroższy etap..potem będzie też drogo ;) A co do dachu,u nas poszło szybko,panowie zaczęli 10 grudnia,a na święta chcieli kasę mieć :)
Odpowiedź do pa.00
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
przedświąteczna motywacja ;) też dobry chwyt ;)
autor:e-121  dodano: 1 miesiąc temu
Patrząc na stan SSO u mnie to dach był najdroższym elementem całej budowy. Trwało równe 3 tygodnie od pojawienia się ekipy z krokwiami. Teraz zaczynam wykańczać i dopiero zaczynają się koszty.
Odpowiedź do e-121
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
każdy etap to nowe wyzwania :)
autor:wenaplus  dodano: 1 miesiąc temu
Nie przejmuj się :) Będzie gorzej :) My mieliśmy prościutki dach. 2 tygodnie i po robocie :)
Odpowiedź do wenaplus
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
Który etap jeszcze gorszy? Opowiesz?
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:wenaplus  dodano: 1 miesiąc temu
Dla mnie najgorszy był etap karton gipsów. Długo, drogo, niedokładnie. Ciągle łączenia szły do poprawek i nadal nie jest idealnie. Poza tym to już koniec budowy i człowiek marzy tylko o tym, żeby te wszystkie ekipy poszły w końcu w cholere i żeby móc zamieszkać.
autor:yaro77  dodano: 1 miesiąc temu
Wszystko zależy jaki dach i oczywiście od ekipy. Ja kupowałem sam ale do dachu miałem ekipę, która zajmuje się tylko dachami i byłem w szoku jak pracują. Cały dach od początku do końca z odgromami , rynnami, deską czołową i oknami dachowymi to 4 dni. Dwa dni pracowali w 6 osób a dwa w 3. Chłopaki naprawdę znali się na robocie.
Odpowiedź do yaro77
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
Myślę, że ekipa sprawna, gorzej z tym dachem - skomplikowany, ale panowie uprzedzali o tym fakcie, że troszkę to potrwa... Mówili 5 tygodni, a ja jeszcze dołożyłam kilka rzeczy dodatkowo.
autor:indywidualna.mama  dodano: 1 miesiąc temu
Potwierdzam, u mnie dach to najdłuższy, najdroższy i najbardziej stresujący etap w całej budowie.......
Odpowiedź do indywidualna.mama
autor:aniabudujeoberona  dodano: 28 dni temu
Tu dopiero trzeba cierpliwości, by zobaczyć efekty :(

86. Dachowcy działają :)

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Tydzień pierwszy 3,5 dnia roboczego.

Tydzień drugi 6 dni roboczych.

Tydzień trzeci 4 dni robocze, wolny wtorek, sobota też będzie wolna. Za to dwa dni na budowie konkretnie, od 6.30 do prawie 18.00.

Powoli zaczyna wyglądać jak dom :) mój domek :)

Folia: ventia 230.


85. Dach - kontrola kierownika budowy

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dach - tydzień pierwszy, 3,5 dnia roboczego, oczekiwanie na odpowiedniej długości materiał z tartaku całe 2,5 dnia. Bo pomylili ;-)
Szef ekipy dachowej nie chciał robić łączenia najdłuższych belek, skoro w projekcie są 12 metrowe to wrzucił je w całości. Po fakcie pytałam kierownika budowy o temat, ponoć mogły być łączone...

Tydzień drugi - kolejne 6 dni walki z więźbą...

Tydzień trzeci od poniedziałku trwa, poniedziałek ambitnie na budowie cała ekipa, 5 ludzi z szefem na czele. Wieczorem wizyta kierownika budowy, wszystko ok, działamy dalej.
Wtorek - pogoda deszczowa, deszcz na zmarznięte podłoże i piękny lód - przerwa w pracy. Ekipa nie przyjeżdża na plac budowy.
Środa - dziś działają już od 6.30


Komentarze (9)
autor:agadaro  dodano: 2 miesiące temu
U nas też wykonawca coś na dachu zrobił po swojemu, ale mrozy chyba odpuszczają i można działać 😉
Odpowiedź do agadaro
autor:aniabudujeoberona  dodano: 2 miesiące temu
niech robią po swojemu, ważne żeby było dobrze i przeszło kontrolę kierownika budowy :)
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:benedykt-v  dodano: 2 miesiące temu
ale oni nie zrobili po swojemu tylko zgodnie z projektem chyba :)
Odpowiedź do benedykt-v
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
w projekcie jest podzielone na belki 9 m, potem 3 m, są miejsca gdzie jest 6 m i 6 m, taki materiał został wysłany przez tartak na podstawie projektu, tak wyliczyła Pani projektant

wykonawca robi w tych miejscach belkę 12 m, żeby nie było łączenia (9 m + 3 m lub 6 m + 6 m)
wykonawca powiedział, że nie stosuje się łączeń w takich miejscach

kierownik budowy wyraził na to zgodę, powiedział, że obydwie formy są poprawne
Tytuł: A wiecha?
autor:riwiera3b  dodano: 2 miesiące temu
A wiechowe było??? :-)
Odpowiedź do riwiera3b
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
było :) 0,7 i nie o wodzie piszę ;)
autor:magic23  dodano: 2 miesiące temu
Bardzo dobrze - projekt jest po to aby się go trzymać i realizować. U mnie wykonawca zrobił po swojemu i na chwila obecnej jesteśmy w trakcie sporu przed sądowego, na stole jest około 35tys. Dla nowego wykonawcy za naprawę tego co wcześniejszy zepsuł.kierownik potwierdzał że tak może być itp. A gdy miał dokonać podpisu pod protokołem odbioru z wadami nagle się obudził i wykonawca już nie wariat tylko ma rację! Dobra rada - zgadzasz się na ustępstwo, wpisz w księgę za zgodą kierownika. Poczekaj na reakcję i dowiesz jaka jest jego widze dot. Zmiany
autor:magic23  dodano: 2 miesiące temu
Bardzo dobrze - projekt jest po to aby się go trzymać i realizować. U mnie wykonawca zrobił po swojemu i na chwila obecnej jesteśmy w trakcie sporu przed sądowego, na stole jest około 35tys. Dla nowego wykonawcy za naprawę tego co wcześniejszy zepsuł.kierownik potwierdzał że tak może być itp. A gdy miał dokonać podpisu pod protokołem odbioru z wadami nagle się obudził i wykonawca już nie wariat tylko ma rację! Dobra rada - zgadzasz się na ustępstwo, wpisz w księgę za zgodą kierownika. Poczekaj na reakcję i dowiesz jaka jest jego jak bardzo jest pewny zmiany - wpis w książkę = jego odpowiedzialność
Odpowiedź do magic23
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
Kierownik u mnie robi wpisy na bieżąco, dziękuję za dobrą radę :)
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:41791
Liczba wpisów:200240
Liczba komentarzy:849930
Liczba zdjęć:734076
Użytkownicy online:235