Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
onlineaniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: OBERON
38261 odwiedzin | wpisów: 111, komentarzy: 765, obserwuje: 62

91. Czerwony Kapturek z koszyczkiem ;)

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Jako, że na budowie dużo się dzieje, łącznie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi... wspieramy speców od dachu termosem z ciepłą herbatą. Trwa szósty tydzień walki z dachem. Mróz nawet -18. Deszcz. Śnieg. Nawet słońce już było. Do tego błotko i lód. Czekamy wszyscy na wiosnę. Niewygodnie nosić na budowę wszystko na tacy, więc mama inwestorki wpadła na pomysł, by pakować termosy i kubki do koszyka:

Takim oto sposobem pewnego pięknego mroźnego dnia na budowie pojawiła się ekipa, a inwestorka pobiegła do nich z koszyczkiem (mieszkam póki co u rodziców na sąsiedniej działce, więc obserwuję plac budowy z okna - jest to najlepszy monitoring placu budowy). Pewnym ruchem inwestorka podaje szefowi ekipy koszyk i mówi by sobie zabrali do góry na dach. I nagle zrobiło się wesoło, bo szef ekipy miał czerwoną kurtkę i zaczął się śmiać, że właśnie został Czerwonym Kapturkiem ;-)

A jak to u Was jest? Dokarmiacie ekipę?
Kanapki? Obiadki? Ciasto? Herbata? Kawa? Woda? Wódka?


Komentarze (7)
autor:pa.00  dodano: 4 miesiące temu
ja nie dokarmiałam :P
Odpowiedź do pa.00
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
:)
autor:naszakostka  dodano: 4 miesiące temu
Z różnych opowieści dziadków ,rodziców wiem że kiedyś dokarmianie pracowników na budowie było czymś normalnym teraz niestety charaktery i mentalność ludzi się zmieniła .Tak znani fachowcy stali się butni i zarozumiali często to my jesteśmy od nich zależni a niestety oni zdają sobie z tego sprawę .U mnie panowie od elewacji opowiadali jak to jedna z inwestorek gotowała im obiady i kiedy przychodziła pora właśnie tego obiadu zjeżdżali się na jej budowę prawie wszyscy pracownicy tej że firmy a tak naprawdę pracowały tam tylko cztery osoby dodam że ubaw mieli z tego niezły.
Odpowiedź do naszakostka
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
bywa i tak, niestety tak to już jest, że niektórzy gościnności lubią nadużywać, także w pracy ;)
autor:deffnet  dodano: 4 miesiące temu
Dokarmialiśmy ekipę od murów a teraz nie tylko WC im za-sponsorowaliśmy :)

Wesołych Św Kochana!
Odpowiedź do deffnet
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
sponsoring wc? hehe :) Wam też wesołych :)
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:deffnet  dodano: 4 miesiące temu
No taki jeżdżący ;D he he he

90. Ogrodowe rewolucje ;)

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W sobotę inwestorka zabrała się za kolejne ogrodowe rewolucje. Brat inwestorki wyciął drzewko. Inwestorka je poszatkowała ;) Powód? Stare jabłko, które już nie rodziło owoców.

A jakie Wy drzewka wycinanie i dlaczego? Co planujecie sadzić dookoła nowego domku? Drzewa? Krzewy? Czy ogród rośnie razem z domem? A może upiększanie działki ma zostać na koniec?


Komentarze (15)
autor:e-121  dodano: 4 miesiące temu
Zostaw takie rzeczy na koniec. Wiele razy jeszcze koparka tam zawita albo dzwig z oknami. Jk beda.robic elewacje zrobia.balahan. ekipa od kostki tez nabalagani. Jak juz bedzie kostka to mlzna myslec o ogrodzie.
Odpowiedź do e-121
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
Zanim pojawi się firma do elewacji lub kostki to teren musi być czysty. Moja działka to dawny sad. Sporo tu rzeczy do oczyszczenia terenu nim zawitają nowe drzewka.
autor:kasiazwarmii  dodano: 4 miesiące temu
a ja też część nasadzeń zrobiłam przed budową domu, część teraz w trakcie (oczywiście w takich miejscach gdzie wiedziałam że nie przeszkodzi to w budowie) Doszłam do wniosku, że jak teraz nasadzę to przy przeprowadzce (3-4 lata) będą już spore, po za tym jak posadzę małe to lepiej się przyjmą i są sporo tańsze. Moim zdaniem to tylko kwestia tego jak dużą masz działkę i jakie usytuowanie budynku na niej. Ja na czas po budowie zostawiam sobie tylko rabaty kwiatowe.
Odpowiedź do kasiazwarmii
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
Masz rację, kusi wprowadzić się do domku, który już ma piękne drzewka obok :)
autor:bryzatrzy  dodano: 4 miesiące temu
My posadzilisny sobie na działce już 3 lata temu 130 jałowcow. Dużo ładniejsze od wszechobecnych tuition, polecam.
Odpowiedź do bryzatrzy
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
jałowce brzmią ciekawie, a co z drzewkami owocowymi?
autor:deffnet  dodano: 4 miesiące temu
He... My mieliśmy sadzić tuje w marcu i co? Do tej pory nic ni emoże wjechać na działkę by ją wyrównać bo błocisko takie, że szok. Zapewne wszystko zostanie odłożone po skończeniu domu. Ja oczywiście będę lała łzy bo marzyła mi się przeprowadzka ale żeby drzewka już były - moje nasze drzewka... A nie będzie :((
Odpowiedź do deffnet
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
Błoto wszędzie, u mnie na działce też, w składzie budowlanym też. Stwierdzam że najlepsza inwestycja to były kalosze :) nie martw się, zasadzić tuje w kwietniu i też urosną :)
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:deffnet  dodano: 4 miesiące temu
Ha dziś jadę zobaczyć co i jak - ale obawiam się wejścia na działkę bo kaloszy nie posiadam a czas w nie zainwestować ;)
Odpowiedź do deffnet
autor:ania.jakub  dodano: 4 miesiące temu
Najwyższa pora, ja w swoje kalosze zaopatrzyłam się już ponad rok temu ;)
Odpowiedź do deffnet
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
To podstawa ;) myślę, że to jedna z tych inwestycji, które już pierwszego dnia się zwracają ;)
autor:ania.jakub  dodano: 4 miesiące temu
My posadziliśmy tuje jeszcze przed budową, kiedyś już o tym pisałam. Natomiast z całą resztą, między innymi z drzewkami owocowymi czekam, aż już wszystko skończymy. Dopiero wtedy weźmiemy się za ogarnięcie terenu i rozplanowanie ogrodu. Wiadomo, że marzyły mi się wielkie drzewa pełne owoców przy wprowadzce, ale moje marzenia zderzyły się z trzeźwym osądem mojego męża i drzewka muszą poczekać ;)
Odpowiedź do ania.jakub
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
Zazdroszczę. U mnie to na razie wszędzie góry ziemi.
autor:pa.00  dodano: 4 miesiące temu
tuje,spirale,jałowce i inne iglaki na pniu :)
Odpowiedź do pa.00
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
Też ciekawie. Roślinki na pniu mają swój urok.

89. Dach - tydzień szósty.

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Tydzień pierwszy 3,5 dnia roboczego (przerwa wymuszona przez tartak).
Tydzień drugi 6 dni roboczych (mimo mrozu).
Tydzień trzeci 4 dni robocze.
Tydzień czwarty 6 dni roboczych.
Tydzień piąty 4 dni robocze, bo w poniedziałek sypał śnieg i nie było ekipy, cztery dni robili rynny (tytancynk), łącznie z wygięciem haków nakrokwiowych (bo tylko takie były w tytancynku u tego producenta), sobota wolna bo przyszedł gość lutować rynny.

Dziś zaczyna się szósty tydzień. Właśnie dowiozłam spinki do dachówek, haki do łat i 3 kg gwoździ.
Powinno już być lada moment widać dachówki.

Dach Oberona wygląda tak:


88. Zbiornik na deszczówkę

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Cześć, czy ktoś z Was planuje zbiornik w ogrodzie na deszczówkę? Na wiosnę planuję równanie terenu, odwodnienie i jeszcze przyszła myśl, by rozważyć zbiornik na deszczówkę, taki podziemny. 

Jakieś plusy, minusy? Ktoś coś podpowie?


Komentarze (10)
autor:nakedpenguin  dodano: 4 miesiące temu
Cześć.

Ja planuję zbiornik na deszczówkę. Z tym, że w PZT go nie mam i się robi kłopot. Chciałem nim zastąpić studnię chłonną, a przelew wyprowadzić na poletko rozsączające.
Przy okazji - do zbiornika zamierzam przelewać oczyszczoną wodę z oczyszczalni biologicznej (98% oczysczenia, więc na ogród pryskany Roundup'em w sam raz), zamiast to rozsączać

Plusy są oczywiste:
- woda do podlewania ogrodu
- woda szara do mycia auta, do wykorzystania np. do spłukiwania toalet

Minusy:
- co najmniej zgłoszenie do starostwa (zbiornik bezodpływowy w teorii)
- trzeba mieć miejsce (chyba przepisy regulują odległości)
- trzeba kopać
- żeby to wykorzystać trzeba doprowadzić prąd i wstawić pompę

I jeszcze trzeba wybrać jaki (pojemność, materiał) ! Betonowe są tańsze - ale wtedy ktoś musi zamontować. Najlepiej ten, kto robi odwodnienie i równa teren :)

W razie czego są jeszcze rozwiązania alternatywne - sąsiad ma taką doje**ną plastikową amforę - 300 albo i więcej litrów - bezpośrednio pod rynną. Można kupić w markecie, kosztuje niedużo, wygląda przyzwoicie i nie trzeba się męczyć.
Odpowiedź do nakedpenguin
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
Co to PZT? Masz jakiś link do amfory sąsiada? :)
autor:szarobialy  dodano: 4 miesiące temu
Mam dwa (ustawione jeden na drugim) kręgi betonowe. Średnica 2.5 metra i chyba (o ile dobrze pamiętam) 3000 l pojemność.
W ubiegłym sezonie raz tylko podlewałam ogród wodą z sieci. Czasem po deszczu zbiornik był pełen. Mamy dużą powierzchnię dachu i stąd rynny odprowadzają mnóstwo wody.
Technicznie: koparka wykopała dół, pan zdejmował kręgi bezpośrednio do tegoż dołu, a fachowcy od kostki, którzy robili także odpływ deszczówki zrobili resztę.
Moim zdaniem to dobre rozwiązanie.

Pozdrawiam
Odpowiedź do szarobialy
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
i twoja informacja najbardziej mnie przekonuje, praktyczne informacje i technikalia :) to właśnie jest konkretna porada, dziękuję za inspirację :)
autor:dirkbud  dodano: 4 miesiące temu
Ja mam typowy zbiornik na deszczówkę z tworzywa pojemność 3.5 tys litrów. Foto na blogu. Dwie mocniejsze ulewy i jest prawie pełny.Dlatego warto się zastanowić nad wielkością i do czego właściwie ma służyć. No i co robić z nadmiarem wody..
Odpowiedź do dirkbud
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
a Ty co robisz z nadmiarem wody?

ja myślałam, żeby stawek na działce zmniejszyć o połowę, w połowie dać zbiornik (idealnie pod rynnę by było), a to co by było nadmiarem wpływałoby z zbiornika do stawu
autor:martusia91  dodano: 4 miesiące temu
U nas też planuję dać zbiornik na deszczówkę - myślę o 10m^3.
Nadmiar wody albo wężem rozsączającym puszcze albo prosto w rów (tylko, że dyskretnie ;))
Do tego automatyka podpięta pod system inteligentnego domu co by nie pamiętać o podlewaniu ;)
Odpowiedź do martusia91
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
inteligentny dom i nie pamiętać o podlewaniu brzmi super, napisz coś więcej na ten temat :)
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:martusia91  dodano: 4 miesiące temu
Więcej o inteligentnej automatyce u mnie na blogu (o podlewaniu jeszcze nie ma nic bo nie zrealizowane).
autor:deffnet  dodano: 4 miesiące temu
Kochana u nas też plany na zbiornik :]
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:43803
Liczba wpisów:202500
Liczba komentarzy:856524
Liczba zdjęć:744325
Użytkownicy online:421