Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineaniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: OBERON
44951 odwiedzin | wpisów: 121, komentarzy: 835, obserwuje: 69
 

118. Okna, prąd, gaz

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Styropian AQUA na fundamentach dookoła domu. Gotowe.

Odwodnienie zrobione powiedzmy dookoła 6/8 domu. Jeszcze troszkę do końca zostało. Oby jeszcze kilka słonecznych dni było.

Od wczoraj chłopaki walczą z wytynkowaniem otworów okiennych. Termin na montaż okien 28.10-9.11.2018

Umowa na stałe przyłącze prądu odesłana. Planowane przyłączenie: czerwiec 2019.

Dziś rano ruszyły procedury w sprawie przyłączenia gazu. Według Pana z gazowni jest to obecnie 14 miesięcy. Zapisałam planowany termin poboru gazu: grudzień 2019.

Cierpliwości!


41. Podsumowanie :)

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

etap 1. scalenie działki, podział działki i darowizna działki, od kwietnia 2015 do maja 2016
ten etap trwał i trwał, scalenie działki rodziców w jedno 6 miesięcy (było kilka numerów działek), kolejny podział działki na moją część i rodziców (znowu 6 miesięcy), i jeszcze 1 miesiąc do tego, żeby skompletować dokumenty do notariusza, a u notariusza - oświadczyć musiałam jakiego stanu cywilnego jestem! :D to mnie rozbawiło na max :) tu sporo formalności było w rękach rodziców na tym etapie

etap 2. uzyskanie warunków przyłączy, od maja 2016 do lipca 2016
ten etap to była zabawa, zaczęło się od warunków przyłączy prąd, woda, kanalizacja, gaz, plus jeszcze wjazd, niby zabawa i niby mało, ale wszędzie trzeba było podjechać (bo nie ufam poczcie polskiej), na załatwianie tych formalności czas był czasem o 6.30 rano, czasem trzeba było brać urlop, ale jakoś dałam radę wszystko ogarnąć (sama! z czego jestem dumna!), co nie zmienia faktu, że w moim przypadku pojawiałam się nie tylko w Urzędzie Gminy na wsi (wjazd), ale też i w poszczególnych instytucjach... wodociągi i kanalizacja to wioska obok, prąd miasto obok, gaz również kolejne miasto - i tak budowa zmieniła się w wycieczkę krajoznawczo-turystyczną, jakby nie można było wszystkiego załatwiać online!
o przepraszam! jeden wniosek złożyłam online i dostałam pocztą odpowiedź, ale zawierał błędy (składałam jako mieszkanka zameldowana pod numerem 13 prośbę o warunki przyłącza prądu dla 13A, który jest jako budynek planowany, osobiście wybłagałam pana by do systemu wpisał numer działki i numer domu ręcznie - bo niby komputer nie pozwolił mu tego zrobić z automatu na 13A, bo budynek nie istnieje póki co)
koszty budowy powinny też dotyczyć zliczania kilometrów i paliwa przejechanych w słusznej sprawie - od razu zaznaczam, że mój Excel tego nie ogarnia ;)

etap 3. przebudowa wodociągu, od 25.04.2016 do 5.10.2016
tyle trwało dogadanie przebudowy wodociągu (żeby nie mieć go pod kuchnią i salonem), projekty domów na www.projekty.ign.com.pl" rel="nofollow" href="http://aniabudujeoberona.mojabudowa.pl/%3C?php%20echo%20$cfg-%3Eign;%20?%3E"> projekty uzgadniane z sąsiadami, wykonanie przebudowy, a także naniesienie zmian operatu na mapie przez Starostwo Powiatowe
na tym etapie przyłącze wody zrobili, więc wodę na działce już mam, nieczynne póki co
po drodze starałam się też dogadać z Orange usunięcie kabla podziemnego, kabla naziemnego a także wyciągnąć od nich informację, że jeden kabel jest nieczynny, a drugi przeniesiony na słupy Tauron, po uzyskaniu takich informacji w formie pisemnej znowu nanoszenie zmian w Starostwie Powiatowym na mapy

w międzyczasie po pobraniu księgi wieczystej w Wydziale Ksiąg Wieczystych znalazłam dość poważną literówkę w dwóch miejscach i odbyło się posiedzenie niejawne celem sprostowania błędu jakiegoś stażysty praktykanta który dane wpisywał do bazy - polecam każdemu Was sprawdzenie tego typu dokumentów

etap 4. pozwolenie na budowę, od 3.10.2016 do 20.04.2017
ten etap miał wyglądał zupełnie inaczej, geodeta, architekt, z racji prac jakie miał architekt złożenie projektu do Starostwa Powiatowego planowane na koniec grudnia 2016 odbyło się dopiero 2.03.2017 i trwało do 20.04.2017
w tych 7 tygodniach architekt był jeszcze wzywany do Starostwa trzy lub cztery razy (nie ta skala mapy, bo jest duża i mała a nie ma pośredniej), no i po drodze trzeba było składać dodatkowe dokumenty na odrolnienie fragmentu działki pod dom i wjazd (wcześniej łąka i sad, więc szybko poszło)

etap 5. budowa, tłuczeń i płyta fundamentowa, 22.05.2017 do 2.06.2017 - 11 dni roboczych
ten etap mogę podsumować już w liczbach
Oberon oryginał miał fundament, u mnie ma płytę
pod płytę wylądowało 240 ton tłucznia, tak, 240 ton, tak jak konstruktor zaprojektował (rezygnacja z piwnicy), tłuczeń różnej grubości (warstwy)
25,5 m3 chudziaka (beton)
stal: pręty 12' razem 4,75 tony, pręty 16' razem 0,695 tony, bednarka 100 kg (bednarki oryginalny Oberon też nie miał, bo budynek do 9m bednarki mieć nie musi), strzemiona 150 kg (400 sztuk)
66 m3 betonu
w liczbach nie ma pomyłek - sprawdzałam cztery razy

etap 6. fundamenty, piasek zasypkowy 1-10.07.2017 - 7 dni roboczych
kamienie pod fundamenty (80 cm murek do murowania), piasek do murowania, cement, plastyfikator, papa, izoplast, styropian, rury kolanka, siatka, paliwo do koparki, paliwo do ubijarki, paliwo do ciągnika rolniczego
240 ton piasku
chudziak beton 33m3


17. Koparka w akcji

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

blog budowlany - mojabudowa.pl

22.05.2017 dziura pod fundamenty, koparka w akcji

blog budowlany - mojabudowa.pl



Komentarze (6)
autor:wichrowewzgorza  dodano: 2017-06-16 | 12:33:17
No to taraz już z górki)
Odpowiedź do wichrowewzgorza
autor:aniabudujeoberona  dodano: 2017-06-16 | 23:04:51
formalności trwały mega długo, wszyscy się śmieją, że parterówka wybuduje się szybciej niż trwało załatwianie papierów po urzędach :)
Tytuł: długo czyli ile?
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:wichrowewzgorza  dodano: 2017-06-19 | 09:03:03
Pozwolenia na budowępowinny byc treścią oddzielnego portalu "mojepozwolenie.pl"
U nas w starostwie olsztynskim uzyskiwalem powolenie prawie rok! Tak,tak, prawie rok. Oczywiście częściowo z mojej winy bo śmiałem ( jak petent może cokolwiek "śmieć" ) zrobić zmiany w projekcie typówki. Gotowa "matryca" zrobiona przez architekta jest idealna i skoro kupił to po diabła zmienia? I co najważniejsze interpretacja drobna korekta "typowki" tudzież znacząca zmiana jest kwestią interpretacji jaśnie panującego urzędnika. Ja wg niego zmieniłem projekt w sposób znaczący czyli dodałem piwnicę i przesunełem ściane kibla by w czasie obcinania paznokci klamka nie uwierała mnie no wiesz..... To wszytko było przyczynkiem dla urzędniczej maszyny by w ślad za "znaczącymi zmianami" zachcieć" od inwestora zmiany wszytkich instalacji w budynku poczynając od projektu kanalizacji poprzez rekuperację , elektrykę itd itp. Oczywiście wszytko z pieczęciami oficjalnie jako część Europejskiego Traktatu Integracyjnego Rozwoju Wschodniej Polski:)))). Wiadomo - Pan każe - iwestor musi więc dostarczyłem co kazali i czekając w błogiej nieświadomosci że to dopiero początek dowiedziałem się co następuje; Poziom posadowienia parteru niezgodny z Planem zagospodarowania przestrzennego. Urzędnik się zawiesił. Jego wewnętrzne oprogramowanie zapętliło się w rozmyślaniach jak zinterpretować stan zero w przypadku uskoków terenu i dostosowania poziomu zerowego do spadku terenu ( czyli "zejście " zerówką o niewinne trzy stopnie w dół) I tu się dopiero zaczeło. Konsultacje ,odwołania, powoływanie się na precedensy , opinie eksperckie . Już myślałem żeby rozwiązać to podnosząc płytę tektoniczną wschodnio-skandynawską ale na szczęście wystarczyło usypać sarkofag z 500 metrów sześciennych ziemi i urzędnicze widzimisię się zadośćuczyniło. Myslicie że to wszytko? Nie!. Czas na pocztę polską albowiem okazało się iż droga dojazdowa do mojej działki jest wspólna i przynależy di 18 tu właściesieli. Każdy musiał być oficjalnie poinformowany a tym iż jakiś inwestor w swojej arogancji i bucie postanowił coś tam wybudować. Nim wszystkie "zwrotki" zapełniły trzewia biurokratycznej maszyny przeleciał ponad miesiąc -
Tytuł: długo czyli ile?
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:wichrowewzgorza  dodano: 2017-06-19 | 09:03:04
Pozwolenia na budowępowinny byc treścią oddzielnego portalu "mojepozwolenie.pl"
U nas w starostwie olsztynskim uzyskiwalem powolenie prawie rok! Tak,tak, prawie rok. Oczywiście częściowo z mojej winy bo śmiałem ( jak petent może cokolwiek "śmieć" ) zrobić zmiany w projekcie typówki. Gotowa "matryca" zrobiona przez architekta jest idealna i skoro kupił to po diabła zmienia? I co najważniejsze interpretacja drobna korekta "typowki" tudzież znacząca zmiana jest kwestią interpretacji jaśnie panującego urzędnika. Ja wg niego zmieniłem projekt w sposób znaczący czyli dodałem piwnicę i przesunełem ściane kibla by w czasie obcinania paznokci klamka nie uwierała mnie no wiesz..... To wszytko było przyczynkiem dla urzędniczej maszyny by w ślad za "znaczącymi zmianami" zachcieć" od inwestora zmiany wszytkich instalacji w budynku poczynając od projektu kanalizacji poprzez rekuperację , elektrykę itd itp. Oczywiście wszytko z pieczęciami oficjalnie jako część Europejskiego Traktatu Integracyjnego Rozwoju Wschodniej Polski:)))). Wiadomo - Pan każe - iwestor musi więc dostarczyłem co kazali i czekając w błogiej nieświadomosci że to dopiero początek dowiedziałem się co następuje; Poziom posadowienia parteru niezgodny z Planem zagospodarowania przestrzennego. Urzędnik się zawiesił. Jego wewnętrzne oprogramowanie zapętliło się w rozmyślaniach jak zinterpretować stan zero w przypadku uskoków terenu i dostosowania poziomu zerowego do spadku terenu ( czyli "zejście " zerówką o niewinne trzy stopnie w dół) I tu się dopiero zaczeło. Konsultacje ,odwołania, powoływanie się na precedensy , opinie eksperckie . Już myślałem żeby rozwiązać to podnosząc płytę tektoniczną wschodnio-skandynawską ale na szczęście wystarczyło usypać sarkofag z 500 metrów sześciennych ziemi i urzędnicze widzimisię się zadośćuczyniło. Myslicie że to wszytko? Nie!. Czas na pocztę polską albowiem okazało się iż droga dojazdowa do mojej działki jest wspólna i przynależy di 18 tu właściesieli. Każdy musiał być oficjalnie poinformowany a tym iż jakiś inwestor w swojej arogancji i bucie postanowił coś tam wybudować. Nim wszystkie "zwrotki" zapełniły trzewia biurokratycznej maszyny przeleciał ponad miesiąc -
Tytuł: długo czyli ile?
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:wichrowewzgorza  dodano: 2017-06-19 | 09:03:05
Pozwolenia na budowępowinny byc treścią oddzielnego portalu "mojepozwolenie.pl"
U nas w starostwie olsztynskim uzyskiwalem powolenie prawie rok! Tak,tak, prawie rok. Oczywiście częściowo z mojej winy bo śmiałem ( jak petent może cokolwiek "śmieć" ) zrobić zmiany w projekcie typówki. Gotowa "matryca" zrobiona przez architekta jest idealna i skoro kupił to po diabła zmienia? I co najważniejsze interpretacja drobna korekta "typowki" tudzież znacząca zmiana jest kwestią interpretacji jaśnie panującego urzędnika. Ja wg niego zmieniłem projekt w sposób znaczący czyli dodałem piwnicę i przesunełem ściane kibla by w czasie obcinania paznokci klamka nie uwierała mnie no wiesz..... To wszytko było przyczynkiem dla urzędniczej maszyny by w ślad za "znaczącymi zmianami" zachcieć" od inwestora zmiany wszytkich instalacji w budynku poczynając od projektu kanalizacji poprzez rekuperację , elektrykę itd itp. Oczywiście wszytko z pieczęciami oficjalnie jako część Europejskiego Traktatu Integracyjnego Rozwoju Wschodniej Polski:)))). Wiadomo - Pan każe - iwestor musi więc dostarczyłem co kazali i czekając w błogiej nieświadomosci że to dopiero początek dowiedziałem się co następuje; Poziom posadowienia parteru niezgodny z Planem zagospodarowania przestrzennego. Urzędnik się zawiesił. Jego wewnętrzne oprogramowanie zapętliło się w rozmyślaniach jak zinterpretować stan zero w przypadku uskoków terenu i dostosowania poziomu zerowego do spadku terenu ( czyli "zejście " zerówką o niewinne trzy stopnie w dół) I tu się dopiero zaczeło. Konsultacje ,odwołania, powoływanie się na precedensy , opinie eksperckie . Już myślałem żeby rozwiązać to podnosząc płytę tektoniczną wschodnio-skandynawską ale na szczęście wystarczyło usypać sarkofag z 500 metrów sześciennych ziemi i urzędnicze widzimisię się zadośćuczyniło. Myslicie że to wszytko? Nie!. Czas na pocztę polską albowiem okazało się iż droga dojazdowa do mojej działki jest wspólna i przynależy di 18 tu właściesieli. Każdy musiał być oficjalnie poinformowany a tym iż jakiś inwestor w swojej arogancji i bucie postanowił coś tam wybudować. Nim wszystkie "zwrotki" zapełniły trzewia biurokratycznej maszyny przeleciał ponad miesiąc -
Odpowiedź do wichrowewzgorza
autor:aniabudujeoberona  dodano: 2017-06-20 | 21:54:55
u mnie trwało uzyskanie pozwolenia 7 tygodni (ale wcześniej 6 miesięcy scalenie wszystkich działek w jedno, 6 miesięcy podzielenie działek), po drodze przebudowa wodociągu, żeby nie płynął pod kuchnią i salonem, no i jeszcze dwa kable z Orange - naziemny i podziemny... co do pozwolenia fakt, to powinien być osobny temat, mój architekt był wzywany bodajże trzy razy, też był oryginalny projekt i zmiany, no i podniesienie terenu znaczne... zresztą polecam mój wpis w tym zakresie ;)

15. drzewo na szalunki i fundamenty

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

blog budowlany - mojabudowa.pl

25.03.2017 - przyjechało drzewo na szalunki i fundamenty, z racji kiepskiej pogody ciężarówka nie mogła jechać dalej... tym oto sposobem rozpoczęła się akcja przenoszenie drzewa. Z pomocą mamy i brata udało się!

blog budowlany - mojabudowa.pl

Za dnia i w nocy ;)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Kwiecień 2017 - drzewo przeniesione, stemple do podtrzymania stropu też już są!


 
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:48417
Liczba wpisów:206273
Liczba komentarzy:872080
Liczba zdjęć:761607
Użytkownicy online:239