Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineaniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: OBERON
34065 odwiedzin | wpisów: 100, komentarzy: 703, obserwuje: 63
 

95. Opłata adiacencka! Wrr...

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Cześć, czy ktoś tu zna się na opłacie adiacenckiej lub może polecić kogoś w tej materii?

Zgodnie z tym co wyczytałam w sieci...

Opłata adiacencka dotyczy przypadku, kiedy to przy podziale działki wzrasta wartość nieruchomości. U mnie tak było. Rodzice dokonali podziału swojej nieruchomości na dwie (jedna mniejsza, druga większa) i przekazali mi tę mniejszą w akcie darowizny.

Urząd Gminy w terminie do 3 lat od podziału nieruchomości ma prawo wystąpić o tzw. podatek od wzrostu wartości działki (mijają 2 lata). Taka opłata adiacencka w zależności od gminy może wynosić od 5 do 30%. W mojej gminie opłata ta wynosi 15%.

Opłata adiacencka została naliczona rodzicom, bo w tamtym czasie to wartość ich działek przez podział wzrosła.

Jak wynika z wszystkich moich dotychczasowych ustaleń - akt darowizny nie ma tu najmniejszego znaczenia. I teraz moje pytanie: skoro był akt darowizny, nie było płatności, a mimo to wartość działki wzrosła - czy jest jakaś szansa, by odwołać się od pisma? Napisać o nie naliczanie opłaty adiacenckiej lub napisać o jej zmniejszenie?

Ktoś pomoże? Znacie podobny przypadek?


Komentarze (18)
autor:kasiazwarmii  dodano: 20 dni temu
pierwsze słysze, a mam podobny przypadek co ty tylko 9 lat temu
Odpowiedź do kasiazwarmii
autor:aniabudujeoberona  dodano: 20 dni temu
u mnie w gminie jest uchwała z 2008 roku, nie wiem jak to wygląda w innych gminach
autor:agatat  dodano: 20 dni temu
Dziwne to. Jeśli w akcie darowizny nie ma podanej wartości działki to na jakiej podstawie ona wzrosła? Gdy przyjmowała świata darowiznę byłaś pewna że dostajesz działkę bardzo cenną albo jeszcze bardziej. Jak się będą upierać idź do prawnika. Nie płać.
Odpowiedź do agatat
autor:cislobuilding  dodano: 20 dni temu
W akcie darowizny musi być podana wartość przedmiotu darowizny.
Odpowiedź do cislobuilding
autor:aniabudujeoberona  dodano: 20 dni temu
Tak, wartość działki jest podawana zawsze. Nawet jeśli to darowizna, a nie sprzedaż.
Odpowiedź do agatat
autor:aniabudujeoberona  dodano: 20 dni temu
W akcie darowizny zawsze jest podana wartość działki. Zarówno przy zakupie, jak i przy darowiźnie. Wartość m2 wzrosła przy podziale działki (tak tłumaczą na gminie). Rodzice podzielili pół hektara. Rozmawiałam dziś z notariuszem, nie jest to zakres ich działań. Byłam na gminie. Napisałam jako pełnomocnik rodziców podanie o wydanie stosownych dokumentów (chodzi o operat szacunkowy). Prawnik nic tu nie pomoże i chyba trzeba zapłacić...
autor:zosiunia3  dodano: 20 dni temu
Hej męża brat jak dzielił działki zapisał już część i też tak miał on dostał do uiszczenia opłate adiancka nie moj mąż chociaż ziemia była przepisana już na mojego męża i tak ten płaci co dał bo jedo ziemia wzrosła na wartości.
Odpowiedź do zosiunia3
autor:aniabudujeoberona  dodano: 20 dni temu
Opłata adiacencka została naliczona rodzicom, bo w tamtym czasie to wartość ich działek przez podział wzrosła.
autor:ghaga  dodano: 20 dni temu
Oni sami wyłudzają o ile wzrosła wartość działki. Do wglądu będzie całe opracowanie na ten temat. Nam zaliczyli 1200zl. Ogłosiliśmy sprzeciw, bo do symulacji wzięto działki bez gazu, a nasza gaz miała. Po odwołaniu opłata 730zl. Podatek jest od wzrostu wartości nie od wartości po działki po podziale
Odpowiedź do ghaga
autor:aniabudujeoberona  dodano: 20 dni temu
Opracowanie w postaci operatu szacunkowego dziś dostałam na gminie. Podział działki powoduje wzrost wartości działki.
autor:ghaga  dodano: 20 dni temu
Słownik pozamieniał mi słowa:p obliczają nie wyłudzają
autor:ona  dodano: 20 dni temu
Witam. Raczej nic nie da się zrobić.u mnie po podziale przyszło zapłacić prawie 5000 tyś i wtedy myślałam że mnie szlak jasny trafi.30 arów w kawałku jest mniej warte jak 3 razy po 10. Do mnie to Nie przemawia.nie ważne czy mam 10 zł czy 2 razy po 5....Kupię za to tyle samo rzeczy.niestety przepisy watpie są i tyle trzeba płacić. Nie każda gmina ma taką opłatę. Przy sprzedaży działki jest jeszcze coś takiego jak renta planistyczna...sprawdźcie czy też nie ma u Was w gminie.
Odpowiedź do ona
autor:aniabudujeoberona  dodano: 19 dni temu
Nie strasz nawet. Bo to brzmi strasznie.
autor:kasiaimichal  dodano: 20 dni temu
Przy podziale swoich działek też musiałam zapłacić ale tylko od tych które nie przekraczają 3000 metrów kwadratowych,moja gmina uwinela się szybciutko z naliczaniem, wyszło 45 tyś bo chyba liczył ktoś kto nie posiadał zielonego pojęcia i policzył opłatę również od tych powyżej 3000,nie świadoma błędu gminy odwolalam się do kolegium z prośbą o rozłożenie takiej sumy na raty bo gmina niestety odmowila i wtedy wyszedł ich błąd. Moja rada taka,pilnuj wszystkiego bo inaczej oskubia ze wszystkiego. Z 45 tyś zrobiło się 11 tyś i to rozłożone na 4 raty:)
Odpowiedź do kasiaimichal
autor:aniabudujeoberona  dodano: 19 dni temu
Można pisać odwołanie. Pytanie brzmi: co podkreślać?
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:kasiaimichal  dodano: 17 dni temu
ja pisałam odwołanie bo zależało mi na rozłożeniu tej sumy na kilka rat,w Twojej sprawie nie podpowiem bo nie chce wprowadzić w błąd
Tytuł: opłata
autor:kwasna17  dodano: 16 dni temu
opłata adiacencka związana jest z dokonaniem podziału, naliczana jest na podstawie (tak powinno być) operatu szacunkowego wykonanego przez rzeczoznawcę- odwoływać się mogą Twoi rodzice bo do tego maja prawo zgodnie z wydana decyzją. Możesz spróbować podważyć operat szacunkowy, ew. wnioskować o obniżenie/ rozłożenie na raty opłaty.

41. Podsumowanie :)

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

etap 1. scalenie działki, podział działki i darowizna działki, od kwietnia 2015 do maja 2016
ten etap trwał i trwał, scalenie działki rodziców w jedno 6 miesięcy (było kilka numerów działek), kolejny podział działki na moją część i rodziców (znowu 6 miesięcy), i jeszcze 1 miesiąc do tego, żeby skompletować dokumenty do notariusza, a u notariusza - oświadczyć musiałam jakiego stanu cywilnego jestem! :D to mnie rozbawiło na max :) tu sporo formalności było w rękach rodziców na tym etapie

etap 2. uzyskanie warunków przyłączy, od maja 2016 do lipca 2016
ten etap to była zabawa, zaczęło się od warunków przyłączy prąd, woda, kanalizacja, gaz, plus jeszcze wjazd, niby zabawa i niby mało, ale wszędzie trzeba było podjechać (bo nie ufam poczcie polskiej), na załatwianie tych formalności czas był czasem o 6.30 rano, czasem trzeba było brać urlop, ale jakoś dałam radę wszystko ogarnąć (sama! z czego jestem dumna!), co nie zmienia faktu, że w moim przypadku pojawiałam się nie tylko w Urzędzie Gminy na wsi (wjazd), ale też i w poszczególnych instytucjach... wodociągi i kanalizacja to wioska obok, prąd miasto obok, gaz również kolejne miasto - i tak budowa zmieniła się w wycieczkę krajoznawczo-turystyczną, jakby nie można było wszystkiego załatwiać online!
o przepraszam! jeden wniosek złożyłam online i dostałam pocztą odpowiedź, ale zawierał błędy (składałam jako mieszkanka zameldowana pod numerem 13 prośbę o warunki przyłącza prądu dla 13A, który jest jako budynek planowany, osobiście wybłagałam pana by do systemu wpisał numer działki i numer domu ręcznie - bo niby komputer nie pozwolił mu tego zrobić z automatu na 13A, bo budynek nie istnieje póki co)
koszty budowy powinny też dotyczyć zliczania kilometrów i paliwa przejechanych w słusznej sprawie - od razu zaznaczam, że mój Excel tego nie ogarnia ;)

etap 3. przebudowa wodociągu, od 25.04.2016 do 5.10.2016
tyle trwało dogadanie przebudowy wodociągu (żeby nie mieć go pod kuchnią i salonem), projekty domów na www.projekty.ign.com.pl" rel="nofollow" href="http://aniabudujeoberona.mojabudowa.pl/%3C?php%20echo%20$cfg-%3Eign;%20?%3E"> projekty uzgadniane z sąsiadami, wykonanie przebudowy, a także naniesienie zmian operatu na mapie przez Starostwo Powiatowe
na tym etapie przyłącze wody zrobili, więc wodę na działce już mam, nieczynne póki co
po drodze starałam się też dogadać z Orange usunięcie kabla podziemnego, kabla naziemnego a także wyciągnąć od nich informację, że jeden kabel jest nieczynny, a drugi przeniesiony na słupy Tauron, po uzyskaniu takich informacji w formie pisemnej znowu nanoszenie zmian w Starostwie Powiatowym na mapy

w międzyczasie po pobraniu księgi wieczystej w Wydziale Ksiąg Wieczystych znalazłam dość poważną literówkę w dwóch miejscach i odbyło się posiedzenie niejawne celem sprostowania błędu jakiegoś stażysty praktykanta który dane wpisywał do bazy - polecam każdemu Was sprawdzenie tego typu dokumentów

etap 4. pozwolenie na budowę, od 3.10.2016 do 20.04.2017
ten etap miał wyglądał zupełnie inaczej, geodeta, architekt, z racji prac jakie miał architekt złożenie projektu do Starostwa Powiatowego planowane na koniec grudnia 2016 odbyło się dopiero 2.03.2017 i trwało do 20.04.2017
w tych 7 tygodniach architekt był jeszcze wzywany do Starostwa trzy lub cztery razy (nie ta skala mapy, bo jest duża i mała a nie ma pośredniej), no i po drodze trzeba było składać dodatkowe dokumenty na odrolnienie fragmentu działki pod dom i wjazd (wcześniej łąka i sad, więc szybko poszło)

etap 5. budowa, tłuczeń i płyta fundamentowa, 22.05.2017 do 2.06.2017 - 11 dni roboczych
ten etap mogę podsumować już w liczbach
Oberon oryginał miał fundament, u mnie ma płytę
pod płytę wylądowało 240 ton tłucznia, tak, 240 ton, tak jak konstruktor zaprojektował (rezygnacja z piwnicy), tłuczeń różnej grubości (warstwy)
25,5 m3 chudziaka (beton)
stal: pręty 12' razem 4,75 tony, pręty 16' razem 0,695 tony, bednarka 100 kg (bednarki oryginalny Oberon też nie miał, bo budynek do 9m bednarki mieć nie musi), strzemiona 150 kg (400 sztuk)
66 m3 betonu
w liczbach nie ma pomyłek - sprawdzałam cztery razy

etap 6. fundamenty, piasek zasypkowy 1-10.07.2017 - 7 dni roboczych
kamienie pod fundamenty (80 cm murek do murowania), piasek do murowania, cement, plastyfikator, papa, izoplast, styropian, rury kolanka, siatka, paliwo do koparki, paliwo do ubijarki, paliwo do ciągnika rolniczego
240 ton piasku
chudziak beton 33m3


22. Podsumowanie

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

etap 1. scalenie działki, podział działki i darowizna działki, od kwietnia 2015 do maja 2016
ten etap trwał i trwał, scalenie działki rodziców w jedno 6 miesięcy (było kilka numerów działek), kolejny podział działki na moją część i rodziców znowu 6 miesięcy, i jeszcze 1 miesiąc do tego, żeby skompletować dokumenty do notariusza, a u notariusza - oświadczyć musiałam jakiego stanu cywilnego jestem! :D to mnie rozbawiło na max :) tu sporo formalności było w rękach rodziców na tym etapie

etap 2. uzyskanie warunków przyłączy, od maja 2016 do lipca 2016
ten etap to była zabawa, zaczęło się od warunków przyłączy prąd, woda, kanalizacja, gaz, plus jeszcze wjazd, niby zabawa i niby mało, ale wszędzie trzeba było podjechać (bo nie ufam poczcie polskiej), na załatwianie tych formalności czas był czasem o 6.30 rano, czasem trzeba było brać urlop, ale jakoś dałam radę wszystko ogarnąć (sama! z czego jestem dumna), co nie zmienia faktu, że w moim przypadku pojawiałam się nie tylko w Urzędzie Gminy na wsi (wjazd), ale też i w poszczególnych instytucjach... wodociągi i kanalizacja to wioska obok, prąd miasto obok, gaz również kolejne miasto - i tak budowa zmieniła się w wycieczkę krajoznawczo-turystyczną, jakby nie można było wszystkiego załatwiać online!
o przepraszam! jeden wniosek złożyłam online i dostałam pocztą odpowiedź, ale zawierał błędy (składałam jako mieszkanka zameldowana pod numerem 13 prośbę o warunki przyłącza prądu dla 13A, który jest jako budynek planowany, osobiście wybłagałam pana by do systemu wpisał numer działki i numer domu ręcznie - bo niby komputer nie pozwolił mu tego zrobić z automatu na 13A)
koszty budowy powinny też dotyczyć zliczania kilometrów i paliwa przejechanych w słusznej sprawie - od razu zaznaczam, że mój Excel tego nie ogarnia ;)

etap 3. przebudowa wodociągu, od 25.04.2016 do 5.10.2016
tyle trwało dogadanie przebudowy wodociągu (żeby nie mieć go pod kuchnią i salonem), projekty uzgadniane z sąsiadami, wykonanie przebudowy, a także naniesienie zmian operatu na mapie przez Starostwo Powiatowe
na tym etapie przyłącze wody zrobili, więc wodę na działce już mam, nieczynne póki co
po drodze starałam się też dogadać z Orange usunięcie kabla podziemnego, kabla naziemnego a także wyciągnąć od nich informację, że jeden kabel jest nieczynny, a drugi przeniesiony na słupy Tauron, po uzyskaniu takich informacji w formie pisemnej znowu nanoszenie zmian w Starostwie Powiatowym na mapy

w międzyczasie po pobraniu księgi wieczystej w Wydziale Ksiąg Wieczystych znalazłam dość poważną literówkę w dwóch miejscach i odbyło się posiedzenie niejawne celem sprostowania błędu jakiegoś stażysty praktykanta który dane wpisywał do bazy - polecam każdemu Was sprawdzenie tego typu dokumentów

etap 4. pozwolenie na budowę, od 3.10.2016 do 20.04.2017
ten etap miał wyglądał zupełnie inaczej, geodeta, architekt, z racji prac jakie miał architekt złożenie projektu do Starostwa Powiatowego planowane na koniec grudnia 2016 odbyło się dopiero 2.03.2017 i trwało do 20.04.2017
w tych 7 tygodniach architekt był jeszcze wzywany do Starostwa trzy lub cztery razy (nie ta skala mapy, bo jest duża i mała a nie ma pośredniej), no i po drodze trzeba było składać dodatkowe dokumenty na odrolnienie fragmentu działki pod dom i wjazd (wcześniej łąka i sad, więc szybko poszło)

etap 5. budowa, tłuczeń i płyta fundamentowa, 22.05.2017 do 2.06.2017 - 11 dni roboczych
ten etap mogę podsumować już w liczbach
Oberon oryginał miał fundament, u mnie ma płytę
pod płytę wylądowało 240 ton tłucznia, tak, 240 ton, tak jak konstruktor zaprojektował (rezygnacja z piwnicy), tłuczeń różnej grubości (warstwy)
25,5 m3 chudziaka (beton)
stal: pręty 12' razem 4,75 tony, pręty 16' razem 0,695 tony, bednarka 100 kg (bednarki oryginalny Oberon też nie miał, bo budynek do 9m bednarki mieć nie musi), strzemiona 150 kg (400 sztuk)
66 m3 betonu
w liczbach nie ma pomyłek - sprawdzałam cztery razy

co dalej?
chwilowa przerwa, beton schnie, czekam na murarzy, przyjdą walczyć z podmurówką 80 cm i potem zasypka piaskiem, a potem znowu beton
nie załatwiałam tymczasowych przyłączy na plac budowy typu woda i prąd, choć orientowałam się jak to wygląda cenowo, za płotem mieszkają rodzice więc na czas budowy pożyczam wodę, prąd i... kosiarkę do koszenia :)
i codziennie mam pełny monitoring z okna na plac budowy, nie mogę się już doczekać chwili kiedy mury ruszą w górę :)


 
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:41791
Liczba wpisów:200240
Liczba komentarzy:849930
Liczba zdjęć:734076
Użytkownicy online:217
Pow. użytkowa: 127 m²
Pow. użytkowa: 190.7 m²
Pow. użytkowa: 139.8 m²
Pow. użytkowa: 118.9 m²