Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineaniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: OBERON
38572 odwiedzin | wpisów: 111, komentarzy: 765, obserwuje: 63

103. Media - jak ogarnąć gaz?

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Trwa walka o przyłącza. Warunki wydane na dwa lata właśnie się kończą maj/czerwiec/lipiec. Trzeba prosić o nowe lub przedłużenie.

Od 24.04 czekam na kompleksową ofertę wodociąg + kanalizacja, projekty i robocizna. 

Tauron prąd wszystko ustala na nowo. Łączę temat z przebudowa prądu u rodziców. Wszystko będzie do dwóch domów na jednym słupie.

Gaz. Nawet nie wiem jak to składać. Niby maja 6 miesięcy, ale jeśli przypadnie to na październik, to i tak przeciągaja na koniec marca. Więc chyba najwcześniej złożę w wrzesniu. Ktoś ma? Jak to zalatwialiscie? Może coś doradzicie?

Na realizację wjazdu mam jeszcze rok.

PS. Analizuje też oferty 5 firm (okna, drzwi, brana garażowa).




76. Mam prąd!

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Inwestorka w siódmym niebie, skacze pod sufit ;)
Koniec ery przedłużacza i rozwijania co rano. Koniec zwijania przedłużacza co wieczór.
Tato inwestorki się zmobilizował i ze swej posesji ładnie pociągnął kabelek po drzewkach i szopce.
Jest dobrze.
Znowu mały krok do przodu.


41. Podsumowanie :)

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

etap 1. scalenie działki, podział działki i darowizna działki, od kwietnia 2015 do maja 2016
ten etap trwał i trwał, scalenie działki rodziców w jedno 6 miesięcy (było kilka numerów działek), kolejny podział działki na moją część i rodziców (znowu 6 miesięcy), i jeszcze 1 miesiąc do tego, żeby skompletować dokumenty do notariusza, a u notariusza - oświadczyć musiałam jakiego stanu cywilnego jestem! :D to mnie rozbawiło na max :) tu sporo formalności było w rękach rodziców na tym etapie

etap 2. uzyskanie warunków przyłączy, od maja 2016 do lipca 2016
ten etap to była zabawa, zaczęło się od warunków przyłączy prąd, woda, kanalizacja, gaz, plus jeszcze wjazd, niby zabawa i niby mało, ale wszędzie trzeba było podjechać (bo nie ufam poczcie polskiej), na załatwianie tych formalności czas był czasem o 6.30 rano, czasem trzeba było brać urlop, ale jakoś dałam radę wszystko ogarnąć (sama! z czego jestem dumna!), co nie zmienia faktu, że w moim przypadku pojawiałam się nie tylko w Urzędzie Gminy na wsi (wjazd), ale też i w poszczególnych instytucjach... wodociągi i kanalizacja to wioska obok, prąd miasto obok, gaz również kolejne miasto - i tak budowa zmieniła się w wycieczkę krajoznawczo-turystyczną, jakby nie można było wszystkiego załatwiać online!
o przepraszam! jeden wniosek złożyłam online i dostałam pocztą odpowiedź, ale zawierał błędy (składałam jako mieszkanka zameldowana pod numerem 13 prośbę o warunki przyłącza prądu dla 13A, który jest jako budynek planowany, osobiście wybłagałam pana by do systemu wpisał numer działki i numer domu ręcznie - bo niby komputer nie pozwolił mu tego zrobić z automatu na 13A, bo budynek nie istnieje póki co)
koszty budowy powinny też dotyczyć zliczania kilometrów i paliwa przejechanych w słusznej sprawie - od razu zaznaczam, że mój Excel tego nie ogarnia ;)

etap 3. przebudowa wodociągu, od 25.04.2016 do 5.10.2016
tyle trwało dogadanie przebudowy wodociągu (żeby nie mieć go pod kuchnią i salonem), projekty domów na www.projekty.ign.com.pl" rel="nofollow" href="http://aniabudujeoberona.mojabudowa.pl/%3C?php%20echo%20$cfg-%3Eign;%20?%3E"> projekty uzgadniane z sąsiadami, wykonanie przebudowy, a także naniesienie zmian operatu na mapie przez Starostwo Powiatowe
na tym etapie przyłącze wody zrobili, więc wodę na działce już mam, nieczynne póki co
po drodze starałam się też dogadać z Orange usunięcie kabla podziemnego, kabla naziemnego a także wyciągnąć od nich informację, że jeden kabel jest nieczynny, a drugi przeniesiony na słupy Tauron, po uzyskaniu takich informacji w formie pisemnej znowu nanoszenie zmian w Starostwie Powiatowym na mapy

w międzyczasie po pobraniu księgi wieczystej w Wydziale Ksiąg Wieczystych znalazłam dość poważną literówkę w dwóch miejscach i odbyło się posiedzenie niejawne celem sprostowania błędu jakiegoś stażysty praktykanta który dane wpisywał do bazy - polecam każdemu Was sprawdzenie tego typu dokumentów

etap 4. pozwolenie na budowę, od 3.10.2016 do 20.04.2017
ten etap miał wyglądał zupełnie inaczej, geodeta, architekt, z racji prac jakie miał architekt złożenie projektu do Starostwa Powiatowego planowane na koniec grudnia 2016 odbyło się dopiero 2.03.2017 i trwało do 20.04.2017
w tych 7 tygodniach architekt był jeszcze wzywany do Starostwa trzy lub cztery razy (nie ta skala mapy, bo jest duża i mała a nie ma pośredniej), no i po drodze trzeba było składać dodatkowe dokumenty na odrolnienie fragmentu działki pod dom i wjazd (wcześniej łąka i sad, więc szybko poszło)

etap 5. budowa, tłuczeń i płyta fundamentowa, 22.05.2017 do 2.06.2017 - 11 dni roboczych
ten etap mogę podsumować już w liczbach
Oberon oryginał miał fundament, u mnie ma płytę
pod płytę wylądowało 240 ton tłucznia, tak, 240 ton, tak jak konstruktor zaprojektował (rezygnacja z piwnicy), tłuczeń różnej grubości (warstwy)
25,5 m3 chudziaka (beton)
stal: pręty 12' razem 4,75 tony, pręty 16' razem 0,695 tony, bednarka 100 kg (bednarki oryginalny Oberon też nie miał, bo budynek do 9m bednarki mieć nie musi), strzemiona 150 kg (400 sztuk)
66 m3 betonu
w liczbach nie ma pomyłek - sprawdzałam cztery razy

etap 6. fundamenty, piasek zasypkowy 1-10.07.2017 - 7 dni roboczych
kamienie pod fundamenty (80 cm murek do murowania), piasek do murowania, cement, plastyfikator, papa, izoplast, styropian, rury kolanka, siatka, paliwo do koparki, paliwo do ubijarki, paliwo do ciągnika rolniczego
240 ton piasku
chudziak beton 33m3


30. fundamenty czas murować :)

autor: aniabudujeoberona blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

blog budowlany - mojabudowa.pl

24.06.2017 - zapasy na budowę...

blog budowlany - mojabudowa.pl

26.06.2017 - odłóżmy szalunki na bok...

blog budowlany - mojabudowa.pl

26.06.2017 - piasek do murowania też już jest :) Murarze będą od jutra...

blog budowlany - mojabudowa.pl

26.06.2017 - deseczki z szalunków się jeszcze przydają :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

26.06.2017 - i desek brak :) szalunki całkiem rozbrojone :) dzięki temu, że moja mama mi pomogła :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

29.06.2017 - kolejna inwestycja :) tym razem Castorama :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

29.06.2017 - centrum dowodzenia, moja mama serwuje kawę i ciasto na budowie, żeby się lepiej pracowało ;)

blog budowlany - mojabudowa.pl

30.06.2017 - ...i znowu dostawa, murują :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

30.06.2017 - lodówka na budowie...

blog budowlany - mojabudowa.pl

30.06.2017 - segregacja śmieci na placu budowy :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

30.06.2017 - kochani rodzice za płotem, użyczą prądu i wody na plac budowy :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

1.07.2017 - zestaw do drapania i sprzątania płyty był w użytku przed wizytą murarzy.

blog budowlany - mojabudowa.pl

1.07.2017 - mam już coś :) fundamenty się murują!


Komentarze (16)
autor:moniomania  dodano: 2017-07-11 | 21:31:47
Jestes pewna, ze przez ten wypasnu stół murarze szybko skończą? Toż to raj, a nie budowa ;)
Odpowiedź do moniomania
autor:aniabudujeoberona  dodano: 2017-07-12 | 22:15:25
wiem jedno, to ciacho to przynęta, bo na żadnej budowie kawy i ciasta nie serwują, więc w ten sposób można ekipę przekupić, żeby przyszli szybciej do mnie znowu ;)
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:szkieletwgrabinach  dodano: 2017-07-12 | 22:48:24
O przepraszam, ja Panom ciasto przynosiłam :D i zimną wodę w upał też zabieraliśmy z domu :)
Odpowiedź do szkieletwgrabinach
autor:aniabudujeoberona  dodano: 2017-07-16 | 17:51:20
ano :)
autor:moniomania  dodano: 2017-07-11 | 21:33:52
A moze na wszystkich budowach tak jest? :)
Kupowalismy dom w stanie surowym-zamknietym, wiec zastanawiam sie czy taki jest standard :)
Odpowiedź do moniomania
autor:aniabudujeoberona  dodano: 2017-07-12 | 22:18:54
u Was było sporo już zrobione :) ja muszę to ogarnąć od samego początku :)
autor:e-121  dodano: 2017-07-12 | 20:09:24
Po tym co tu zobaczyłem to zaczynam się zastanawiac kto ten dom buduje czy Ania czy ekipa. W sumie wiele rzeczy Ania za nich robi. może tak jest skonstruowana umowa. ale z drugiej strony ja chyba źle swoją ekipę traktuję bo przez ostatnie 2mc przyjechałem tylko raz z pączkami. Ale w poniedziałek wiecha więc i będzie ....
Odpowiedź do e-121
autor:aniabudujeoberona  dodano: 2017-07-12 | 22:22:58
Ja mam metodę mega mega mega gospodarczą. Wujek architekt. Znajomy mamy to kierownik budowy. Do tej pory pojawił się jedynie kolega rodziców - zbrojarz, który pomagał przy płycie i zbrojeniach, no i ekipa czterech murarzy (szef ekipy to też kolega rodziców). Kolejna ekipę planuję do dachu (również znajoma ekipa), a cała reszta robót to ja, mama, tata i brat.

Ps. Na wiechę to butelka wódki musi być - tak słyszałam. U mnie wódki nie ma, bo i sama nie piję. Ale myślę, że jakiś napiwek się chłopakom trafi ;)
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:sikorka87  dodano: 2017-07-19 | 08:28:09
my też budujemy systemem możliwie najbardziej gospodarczym :) tzn. większość rzeczy robimy sami tylko koparkę najmowaliśmy do tej pory, beton z gruchy się lał, a do pomocy przy murowaniu mamy zaprzyjaźnioną ekipę, która daje trzech murarzy fachowców ale my dajemy resztę ludzi i strawę ;) tzn. zawsze co najmniej trzech naszych ludzi musiało z nimi być, a że budujemy swoimi siłami to nie wyobrażam sobie nie nakarmić towarzystwa! Więc kiedy oni na budowie bloki nosili to ja z dwójką maluchów u nogi gotowałam obiad na 6-8 chłopa ;) i woziłam im do "kuchni polowej" czyli blaszanego garażu, gdzie postawiliśmy stary stół i zrobiliśmy miejsce, gdzie chronią się przed meeega słońcem. Obecnie tylko my robimy tam, bo mury piwnicy stoją, teraz sami ocieplamy i izolujemy, a panowie fachowcy pojawią się jeszcze w tym roku na wylanie stropu nad piwnicą. Jakbym płaciła obcej ekipie to jedzonko by mnie nie interesowało, ale ze są na budowie swoi, to karmię już wszystkich (podobno w cenie to uwzględniają, bo w porównaniu do innych ekip budowlanych liczą nam 1/3 ceny ;) )
Odpowiedź do sikorka87
autor:aniabudujeoberona  dodano: 2017-07-21 | 11:41:08
Ja nawet koparkę mam od rodziców, taką małą ;) dużą do fundamentów podjechał mamy kuzyn :) beton z gruchy też zamówiłam na gotowo, zawsze podjeżdża Pan z łatą z nimi, żeby równać, a ktoś zawsze czeka z boku w gumiakach, czy nie pomagać grabiami, sama też raz stałam w gotowości ale nie było mi dane wchodzić w beton (spróbuję na stropie) ;) ja jako miejsce na posiłki mam przeznaczoną altankę rodziców, altanka będzie pomiędzy rodziców domem a moim w prostej linii, jest na kilku zdjęciach :)
autor:e-121  dodano: 2017-07-12 | 20:13:41
Jeszcze jedno pytanie jak będa izolowane fundamenty?
widzę że na ławie izolacje poziomą położyli i pewnie przed porothermem dadzą jeszcze jedną?
Warto sie zastanowić nad jeszcze jedną izolacją poziomą na przedostatnim bloczku dac izolacje poziomą bloczek izolacje poziomą i potem cegła. Ja tak mam i sobie chwalę i KB też pochwalił takie rozwiązanie woda nie podciąga do góry. Przegadaj to z nimi.... i powodzenia
Odpowiedź do e-121
autor:aniabudujeoberona  dodano: 2017-07-12 | 22:26:36
Izolacja fundamentów będzie z odwodnieniem robiona włącznie. Planowany jest też m.in. styropian do odwodnienia, i była mowa o jakiejś papie termozgrzewalnej pod Porotherm. Powiem jak już będzie gotowe, bo obserwuję. Jeszcze nie teraz z odwodnieniem, bo póki co trzeba było dojazd wysypać piaskiem. Ale kierownik budowy już wspomniał, żeby fundamenty na zimę przykryć i "ocieplić" ;)
Tytuł: Super
autor:belladream  dodano: 2017-07-13 | 01:57:14
Zazdroszczę tego że jesteś na miejscu.
Też bym rozpieszczala pracowników kawusia i ciastem potem atmosfera lepsza i robota odzie znacznie przyjemniej. W sierpniu dopiero lecę do Polski dogladać co się tam dzieje. Wtedy cały urlop poświęcam na pobyt na działce jakas pomoc i dogadzanie pracownikom.
Odpowiedź do belladream
autor:aniabudujeoberona  dodano: 2017-07-16 | 17:52:43
ojej, czyli nie widzisz postępów na bieżąco :) ja codziennie mam monitoring z okna :) super uczucie jak domek rośnie w oczach :)
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:belladream  dodano: 2017-07-18 | 00:52:58
Niestety nie.. 😥 chciałabym być na miejscu niestety nie mam tyle urlopu. Ktoś też musi pracować na to wszystko hehe 😀 za miesiąc bd na miejscu już pewno bedzie dach.. nie mogę się doczekac .. zdjęcia to nie to samo co na żywo
Odpowiedź do belladream
autor:aniabudujeoberona  dodano: 2017-07-21 | 11:43:19
nie boisz się budować przez telefon? że ktoś Cię oszuka? tu na blogu jest jeden taki przypadek opisywany z ekspertyzą...
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:43957
Liczba wpisów:202622
Liczba komentarzy:857015
Liczba zdjęć:745094
Użytkownicy online:388